Masz pytanie?

Budowa w zimie - jak walczyć z zaciekami na ścianach?

Przypadek pana Huberta z jednej z podpoznańskich miejscowości pokazuje, że problemy z mokrymi tynkami mogą zaskoczyć każdego, komu przyszło prowadzić prace tynkarskie w zimie. Wg ekspertów budowlanych prace tynkarskie mogą być wykonywane w okresie zimowym pod warunkiem, że w pomieszczeniach utrzymywana jest temperatura co najmniej 15°C i wilgotność nieprzekraczająca 70%. Budynek powinien być dogrzewany oraz posiadać odpowiednią wentylację, aby odprowadzać wilgoć.

 

Pan Hubert budował dla siebie i swojej rodziny niewielki domek jednorodzinny o powierzchni ok. 120 m². Gdy budynek został zamknięty i wstawiono okna i drzwi, rozpoczęto prace tynkarskie. Były one prowadzone na przełomie listopada i grudnia 2010, gdy pogodę na zewnątrz charakteryzowały dość wysokie jeszcze, jak na tę porę roku, temperatury. Problem pojawił się, gdy na początku grudnia zima zaskoczyła wszystkich nagłą zmianą aury. Na zewnątrz przez około miesiąc utrzymywały się minusowe temperatury i wielkie śniegowe zaspy. W styczniu nastąpiła odwilż, a na ścianach w domu pana Huberta uwidoczniły się ogromne, mokre zacieki (fot. obok)


W budownictwie niskie temperatury na zewnątrz często oznaczają znaczne spowolnienie wiązania i twardnienia zapraw. Stąd pojawił się problem z mokrymi zaciekami na świeżo położonych tynkach. Przy temperaturze około 8°C wewnątrz budynku ściany nie miały szans na wysuszenie, tym bardziej, że pogoda na zewnątrz również temu nie sprzyjała.

Właściciel domu zdecydował się zastosować kondensacyjny osuszacz powietrza Master DH 751. Urządzenie zostało wstawione najpierw do najbardziej zawilgoconego pomieszczenia o powierzchni około 10 m². W trakcie osuszania pomieszczenia przez tydzień, urządzenie zwracało około 6-7 l wody / dobę. Należy tutaj zwrócić uwagę na fakt, ze wydajność osuszacza kondensacyjnego jest tym wyższa, im wyższe są wartości temperatury i wilgotności względnej w pomieszczeniu. W omawianym przypadku, temperatura pomieszczenia wynosiła około 5-8°C, a więc były to minimalne wartości, przy których urządzenie może pracować. Jednocześnie temperatura na zewnątrz wahała się w granicach 0-8°C. Mimo to, po tygodniu pracy osuszacza, zacieki zmalały.

Osuszacze kondensacyjne Master DH 751 mogą osiągnąć wydajność do 46 l/dobę przy temperaturze 30°C i wilgotności względnej 80%. Posiadają elektroniczny panel sterowania oraz wbudowany higrostat. Kontrolka napełnienia zbiornika umożliwia łatwe opróżnianie go w odpowiednim momencie. Stosowane są przede wszystkim właśnie przy pracach wykończeniowych i remontowych.


Aby przyspieszyć osuszanie, właściciel domu zdecydował się na wstawienie kolejnego osuszacza - Master DH 26 - do drugiego pomieszczenia. Przy tak dużym zawilgoceniu ścian w całym budynku, zastosowanie kilku osuszaczy jest niezbędne, aby osiągnąć dobre rezultaty. Do momentu nadejścia wyższych temperatur na zewnątrz, stosowanie tego typu urządzeń jest jedynym ratunkiem w zaistniałej sytuacji. Samo osuszanie poprzez ogrzewanie i wentylację jest metodą raczej długotrwałą. Znacznie bardziej efektywne, a także ekonomiczne jest osuszanie kondensacyjne. W opisywanym przypadku, wykorzystano także dodatkowo nagrzewnicę elektryczną Master B 3,3, aby poprzez podniesienie temperatury w pomieszczeniu zwiększyć wydajność osuszaczy i tym samym przyspieszyć proces wysychania ścian. Zastosowanie nagrzewnic przenośnych jest doskonałym rozwiązaniem w przypadku, gdy w budynku nie ma jeszcze gotowej instalacji grzewczej.

 

 

Artykuł udostępniony za zgodą firmy Master Climate Solutions MCS Central Europe Sp. z o.o., www.masterheaters.pl

Przeczytaj także:

Facebook